Tak, i wiadczyy za ni, i chodziy do kierownika. I w ogle byy dobre dla niej, serdeczne. Zosia chciaa im jako okaza swoj wdziczno, no i takemy uradziy, e moe si je poprosi, do nas. I tak to dzi wanie wypado .. Ale honory domu, bo widz, e pani peni sama .. Zosia zaraz przyjdzie, wyskoczya co jeszcze zaatwi .. 